Poznań - drogie oczy popatrzą na biedne Jeżyce
Publicystyka - Krajowa
poniedziałek, 11 stycznia 2010 13:57
W jednym z zeszłotygodniowych wydań poznańskiej „Gazety Wyborczej” można było przeczytać o kolejnej inwestycji miasta mającej uczynić Poznań miastem nieskazitelnie czystym, bezpiecznym i przyjaznym tym, którzy posiadają, srogo karzącym tych, którzy grubego portfela się nie dorobili, a dorobili lub już niedługo dorobią się wyroku sądowego, żeby przypadkiem ich życie nie było zbyt przyjemne w tak bardzo nastawionym na pieniądz, nie ludzi, mieście. Wszystko za jedyne 3 miliony złotych. Z naszych kieszeni oczywiście.

Tym razem w artykule pt. „Nowoczesne oczy popatrzą na stare Jeżyce” autor pisze o zaplanowanej inwestycji instalacji 19 kamer monitoringu na poznańskich Jeżycach. Kamery mają być umieszczone w miejscach najbardziej „problematycznych”, tj. tych, gdzie najczęściej zdarzają się kradzieże. Pomysłodawcy powołują się na dane z innych miast i dzielnic, które mówią, iż kamery monitoringu wielokrotnie zwiększyły wykrywalność przestępstw, nawet pięciokrotnie. Do kosztów instalacji kamer dochodzą również pensje ich operatorów, którzy mają zarabiać po blisko 2000 zł. Cytowany Stanisław Gorzelańczyk z rady osiedla Jeżyce mówi o „bezrobotnych z wyboru”, którzy „piją dużo, włamują się, kradną i wymuszają pieniądze”, ma na myśli swoich sąsiadów z dzielnicy, którzy staną się niebawem pierwszym celem wymierzonych w nich elektronicznych oczu Wielkiego Brata dbającego o „bezpieczeństwo” „porządnych” obywateli.

Więcej…
 
Kopenhaga - nie tylko o CO2
Publicystyka - Zagraniczna
niedziela, 20 grudnia 2009 20:45
Trwa szczyt klimatyczny. 1200 limuzyn ściągniętych do miasta, 140 więcej przylotów prywatnych samolotów każdego dnia konferencji, pięć tysięcy dziennikarzy, prostytutki z całego kraju, ponad pół tysiąca organizacji pozarządowych i połowa duńskiej policji- to możnowładcy z całego świata spotykają się w Kopenhadze. Ich zadanie formalnie jest jedno- w tym roku wygasa protokół z Kioto i należy wypracować nowe porozumienie w sprawie zagrożenia zmianami klimatu. Różnie postrzegają jednak swoje interesy rządy krajów centrum kapitalistycznej produkcji, peryferii i krajów półperyferyjnych, takich jak Polska. Obraz całości komplikują także sprzeczności demokracji przedstawicielskiej - mało kto wątpi, że interesy rządów są odmienne od interesów społeczeństw, które rzekomo reprezentują. Kombinuje się tu bowiem, jak można wzbogacić się na ewentualnym wdrażaniu nowych praw i technologii. Na salach plenarnych gdzie dochodzą do głosu interesy wielkiego kapitału i wąskie interesy narodowe, trudno o faktyczną próbę znalezienia rozwiązań globalnych problemów. Jako najbardziej pozytywne wyjście dla perspektywy katastrofy ekologicznej przedstawia się tzw. zielony kapitalizm. Jednak czy kapitalizm, ze swojej natury opartej o nieustanną akumulację, nie zakłada zawsze wyzysku przyrody i ludzi? I czy naprawdę, do cholery, nie można wyobrazić sobie nic lepszego?

Więcej…
 
John Bowden “Solidarność bez uprzedzeń”
Publicystyka - Zagraniczna
piątek, 30 października 2009 07:47

Czy decyzja o politycznym wspieraniu i organizowaniu kampanii na rzecz konkretnych więźniów, którzy są zaangażowani w walkę z systemem więziennictwa, powinna być całkowicie zależna od przestępstwa, które popełnili przed swoim uwięzieniem? Czy niektórzy więźniowie, bez względu na to jak bardzo upolitycznili się podczas pobytu w więzieniu i jak bardzo zaangażowani są walkę, są niewarci wsparcia ze względu na style życia, formy zachowań i działalność przestępczą, w której brali udział przed aresztowaniem i uwięzieniem?

Więcej…
 
Dopóki będzie istniał podział na więźniów i „normalnych” ludzi, będzie wybuchał we mnie bunt
Publicystyka - Krajowa
środa, 28 października 2009 00:01

Poniżej publikujemy kolejny list od Artura Konowalika, więźnia z ZK w Rzeszowie. We wcześniejszych listach Artur pisał o życiu więziennym, o oddziałach dla niebezpiecznych więźniów, tym razem możemy przeczytać o formach samookaleczeń więźniów. Namawiamy do kontaktowania się z Arturem, wysyłania listów (najlepiej poleconych – są duże problemy z docieraniem do niego korespondencji). Wiemy, że nagłośnienie jego sprawy odniosło skutki i nie mamy na myśli tylko i wyłącznie otrzymywania listów przez Artura. Konowalik nie poddaje się i w poruszający sposób opisuje kawał swojego życia, które jest jednym z bardzo wielu (prawie stu tysięcy) żyć za polskimi kratami więziennymi.

Dopóki wszyscy nie będą wolni, wszyscy jesteśmy więźniami.

Więcej…
 
List od więźnia z Rzeszowa
Publicystyka - Krajowa
wtorek, 22 września 2009 09:29

Kilka miesięcy temu opublikowaliśmy wstrząsający list więźnia z Rzeszowa – Artura Konowalika, który opisywał w nim polską rzeczywistość więzienną. List został opublikowany w bardzo wielu miejscach, został przetłumaczony na kilka języków. Na początku mieliśmy kontakt z Artkiem, jednak po jakimś czasie, przestał się odzywać. Dostaliśmy właśnie dwa listy od Artura, jeden z nich jest wysłany spoza więzienia i możecie go przeczytać poniżej. W drugim liście Artek napisał, że nie dostaje od nas żadnych listów a po publikacji jego listu odezwały się do niego trzy osoby. Dla nas pewne jest, że korespondencja przychodząca do Artura została zablokowana, prawdopodobnie władze więzienia zorientowały się, że o tej sprawie zrobiło się głośno i próbują pogorszyć samopoczucie Artura. Prosimy was o wysyłanie listów do Artura, najlepiej poleconych, wtedy jest pewność ich doręczenia. Artur czuje się dobrze i nadal próbuje nam przekazywać obraz horroru dziejącego się za kratami.

Więcej…
 
„...Tak wygląda tutaj prawo, układane przez nieskazitelnych dyktatorów...” List od więźnia
Publicystyka - Krajowa
wtorek, 22 września 2009 09:27

List ten przyszedł na adres ACK Poznań, nie mamy pojęcia skąd ten więzień wziął nasz adres. Jednak trzy miesiące przed otrzymaniem tego listu, dostaliśmy pierwszy list od Artka, w którym prosił o wysłanie mu prasy, zinów, itd. Zrobiliśmy to, ale jak wynika z kolejnego listu, on tej paczki nie dostał. List, który publikujemy poniżej w jakiś sposób uniknął więziennej cenzury. Nie znamy sprawy tego więźnia, jednak ten list idealnie opisuje polską rzeczywistość więzienną. Artur prosi o publikowanie tego listu jak najszerzej, napisał również, że mile widziana jest prasa. Prosimy również o wysyłanie do niego listów, prasy, literatury i wyrazów solidarności oraz o publikowanie tego listu gdzie tylko możecie. [ACK Poznań]

Więcej…
 
Więcej artykułów…
<< Początek < Poprzednia 1 2 3 4 5 6 Następna > Ostatnie >>

Strona 6 z 6