John Bowden “Solidarność bez uprzedzeń”
Publicystyka - Zagraniczna
piątek, 30 października 2009 07:47

Czy decyzja o politycznym wspieraniu i organizowaniu kampanii na rzecz konkretnych więźniów, którzy są zaangażowani w walkę z systemem więziennictwa, powinna być całkowicie zależna od przestępstwa, które popełnili przed swoim uwięzieniem? Czy niektórzy więźniowie, bez względu na to jak bardzo upolitycznili się podczas pobytu w więzieniu i jak bardzo zaangażowani są walkę, są niewarci wsparcia ze względu na style życia, formy zachowań i działalność przestępczą, w której brali udział przed aresztowaniem i uwięzieniem?

Więcej…
 
Dopóki będzie istniał podział na więźniów i „normalnych” ludzi, będzie wybuchał we mnie bunt
Publicystyka - Krajowa
środa, 28 października 2009 00:01

Poniżej publikujemy kolejny list od Artura Konowalika, więźnia z ZK w Rzeszowie. We wcześniejszych listach Artur pisał o życiu więziennym, o oddziałach dla niebezpiecznych więźniów, tym razem możemy przeczytać o formach samookaleczeń więźniów. Namawiamy do kontaktowania się z Arturem, wysyłania listów (najlepiej poleconych – są duże problemy z docieraniem do niego korespondencji). Wiemy, że nagłośnienie jego sprawy odniosło skutki i nie mamy na myśli tylko i wyłącznie otrzymywania listów przez Artura. Konowalik nie poddaje się i w poruszający sposób opisuje kawał swojego życia, które jest jednym z bardzo wielu (prawie stu tysięcy) żyć za polskimi kratami więziennymi.

Dopóki wszyscy nie będą wolni, wszyscy jesteśmy więźniami.

Więcej…
 
List od więźnia z Rzeszowa
Publicystyka - Krajowa
wtorek, 22 września 2009 09:29

Kilka miesięcy temu opublikowaliśmy wstrząsający list więźnia z Rzeszowa – Artura Konowalika, który opisywał w nim polską rzeczywistość więzienną. List został opublikowany w bardzo wielu miejscach, został przetłumaczony na kilka języków. Na początku mieliśmy kontakt z Artkiem, jednak po jakimś czasie, przestał się odzywać. Dostaliśmy właśnie dwa listy od Artura, jeden z nich jest wysłany spoza więzienia i możecie go przeczytać poniżej. W drugim liście Artek napisał, że nie dostaje od nas żadnych listów a po publikacji jego listu odezwały się do niego trzy osoby. Dla nas pewne jest, że korespondencja przychodząca do Artura została zablokowana, prawdopodobnie władze więzienia zorientowały się, że o tej sprawie zrobiło się głośno i próbują pogorszyć samopoczucie Artura. Prosimy was o wysyłanie listów do Artura, najlepiej poleconych, wtedy jest pewność ich doręczenia. Artur czuje się dobrze i nadal próbuje nam przekazywać obraz horroru dziejącego się za kratami.

Więcej…
 
„...Tak wygląda tutaj prawo, układane przez nieskazitelnych dyktatorów...” List od więźnia
Publicystyka - Krajowa
wtorek, 22 września 2009 09:27

List ten przyszedł na adres ACK Poznań, nie mamy pojęcia skąd ten więzień wziął nasz adres. Jednak trzy miesiące przed otrzymaniem tego listu, dostaliśmy pierwszy list od Artka, w którym prosił o wysłanie mu prasy, zinów, itd. Zrobiliśmy to, ale jak wynika z kolejnego listu, on tej paczki nie dostał. List, który publikujemy poniżej w jakiś sposób uniknął więziennej cenzury. Nie znamy sprawy tego więźnia, jednak ten list idealnie opisuje polską rzeczywistość więzienną. Artur prosi o publikowanie tego listu jak najszerzej, napisał również, że mile widziana jest prasa. Prosimy również o wysyłanie do niego listów, prasy, literatury i wyrazów solidarności oraz o publikowanie tego listu gdzie tylko możecie. [ACK Poznań]

Więcej…
 
Słupsk nie był pierwszy...
Publicystyka - Krajowa
wtorek, 12 maja 2009 10:25

Sprawa brutalnej interwencji policji przeciwko demonstrantom w Słupsku, nie jest precedensem jeśli chodzi o rodzaj represji stosowanych wobec aktywistów wolnościowych w Polsce. Wieczorem 28 kwietnia 2004, w przeddzień długo planowanej demonstracji przeciwko Europejskiemu Forum Gospodarczemu doszło do podobnej interwencji w jednym z domów w podwarszawskim Milanówku.

Około godziny 21:30 przed domem, w którym przebywało 11 osób wybierających się na demonstrację, w tym kilkoro Białorusinów, pojawiło się kilka dużych wozów policyjnych, karetka i straż pożarna. Osoby, które przebywały w środku nic nie widziały, co dzieje się na zewnątrz. Dopiero gdy jeden mężczyzna podszedł do okna zauważył, że tuż pod domem (około 15 metrów za ogrodzeniem) stoją funkcjonariusze policji. Gdy jedna osoba wyszła na zewnątrz, zaczęła się brutalna interwencja.

Więcej…
 
<< Początek < Poprzednia 1 2 3 4 5 6 Następna > Ostatnie >>

Strona 6 z 6