Warszawa: śledztwo przeciwko policjantom wraca do prokuratury. Sąd podtrzymał zażalenie.
Informacje - Krajowe
środa, 07 sierpnia 2019 14:55

Wczoraj (6.08.2019) odbyło się posiedzenie, na którym sąd rozpatrywał odwołanie się od decyzji prokuratury o umorzeniu śledztwa przeciwko dwóm policjantom podejrzewanym o przekroczenie uprawnień, znęcanie się i nieludzkie traktowanie podczas zatrzymania trójki warszawskich anarchistów 23 maja 2016. Sąd podtrzymał zażalenie, co oznacza, że sprawa wraca do prokuratury, a śledztwo będzie kontynuowane. W ciagu 7 dni opublikowane zostanie także pisemne uzasadnienie wraz z rekomendacjami, jakie czynności prokuratura powinna podjąć w tej sprawie. Posiedzenie, w przeciwieństwie do poprzednich, pomimo sprzeciwu ze strony podejrzanych, odbyło się w trybie jawnym.

Mowy końcowe policjantów były smaczkiem całej rozprawy. Jeden z nich wydawał się szczególnie zbulwersowany faktem, że jako anty-terrorysta o dotychczas wzorowej służbie, musi w ogóle tłumaczyć się przed sądem z tego zatrzymania. Szczególnie mocno oburzał się na oskarżenie o przekroczenie uprawnień poprzez nadużycie paralizatora. Odwoływał się do swojego kursu użytkowania taserów, a potem do kolejnego kursu na instruktora obsługi tasera, podczas których podobno sam miał doświadczyć rażenia prądem – tak edukacyjnie. Funkcjonariusz przekonywał, że te szkolenia pozwoliły mu wyrobić sobie odpowiednią postawę i rozumienie, czym w rzeczywistości jest ten środek przymusu bezpośredniego – więc nie jest możliwe, aby użył go w sposób niedozwolony. Ubolewał jednocześnie, że nie wszyscy policjanci przechodzą takie kursy (ten, w którym uczestniczył, miał być ostatnim takim, w którym rażono prądem kursantów). Innych policjantów torturujących taserami ludzi nazwał „bandą debili” i „czarnymi owcami, które wszędzie się zdarzają”, od których jego dzieli jednak przepaść. Odwoływał się nawet do sprawy Igora Stachowiaka, bulwersując się przy tym, że zrównuje się jego bohaterską służbę z tym marginesem. Wynikałoby z tego, że rażenie policjantów prądem ma funkcję edukacyjną. My proponujemy wdrożenie tych metod na co dzień. Można by było razić prądem policjantów przed każdym wyjściem w miasto. Wyobraźnia podsuwa także inne możliwości...

Więcej…
 
Warszawa: sąd zdecyduje co zrobić ze śledztwem przeciwko policjantom, którzy torturowali anarchistów
Informacje - Krajowe
poniedziałek, 05 sierpnia 2019 05:15

Jutro sąd zdecyduje czy wznowione zostanie śledztwo przeciwko policjantom, którzy w maju 2016 roku torturowali trzech warszawskich anarchistów.

Trzy lata… Trzy długie lata ciągnie się już śledztwo dotyczące tortur, jakim poddani byli warszawscy anarchiści. Stało się to w maju 2016 roku, kiedy zatrzymani zostali przez policję podczas próby podpalenia dwóch radiowozów. Sprawa warszawskiej trójki zakończyła się już dawno temu, jednak śledztwo przeciwko funkcjonariuszom do tej pory nie znalazło swojego finału. Nie mówimy tu o procesie sądowym, bo nigdy nie postawiono w tej sprawie zarzutów. Zamiast tego od 2016 roku sprawa pozostaje w rękach prokuratury, która już dwukrotnie ją umarzała.


Jutro, 6 sierpnia, w warszawskim sądzie na Marszałkowskiej odbędzie się posiedzenie sądu drugiej instancji, który ma zdecydować czy śledztwo w sprawie tortur (a raczej – przekroczenia uprawnień, bo w polskim kodeksie karnym nie ma paragrafu za tortury) po raz kolejny zostanie wznowione.
Więcej…
 
Warsaw: court will decide what to do with investigation into policemen who tortured anarchists
Informacje - Krajowe
poniedziałek, 05 sierpnia 2019 05:03

5.08.19

 

Tomorrow the court will decide whether to resume the investigation against the police officers who tortured three warsaw anarchists in May 2016. 

Three years... Three long years have passed since the investigation of the torture to which the warsaw anarchists were subjected has been continued. This happened on May 2016, when they were arrested by the police while trying to set on fire two police cars. The case of the Warsaw Three ended a long time ago, but the investigation against the officers has not yet found its final. We are not talking about a court trial here, because no charges have ever been made in this case. Instead, since 2016, the case has remained on the desk of the prosecutors, who have already remitted it twice.


Tomorrow, on 6 August, a meeting of the court of second instance will be held, which is to decide whether the investigation into torture (or rather - abuse of powers by police officers, because there is no paragraph in the polish criminal code for torture) will be resumed once again.
Więcej…
 
Polska/Holandia: List od Radka
Informacje - Krajowe
wtorek, 16 kwietnia 2019 12:56
Kilka dni temu dostaliśmy w końcu list od Radka, w którym na ile to możliwe, opisuje sytuację w Holandii i sam protest.
Powodów do protestu było wiele. Oto najważniejsze z nich:
~ Po pierwsze odebranie podstawowych praw - prawo do poczucia bezpieczeństwa, prawo do pracy w odpowiednich warunkach, prawo do egzekwowania podstawowych zapisów umowy wiążącej z pracodawcą.
~ Mobbing, dyskryminacja polaków oraz innych imigrantów zarobkowych przez zakłady pracy.
~ Brak pomocy ze strony instytucji państwowych, policji itd.

Celem protestu było

Więcej…
 
Poznań: "Dość represji!"
Informacje - Krajowe
niedziela, 07 kwietnia 2019 09:38

Kwiecień to miesiąc kolejnych kuriozalnych rozpraw przeciwko aktywistkom i aktywistom z Poznania, którym policja i prokuratura stawia absurdalne zarzuty. Takie działania od lat mają na celu przede wszystkim zastraszanie i zniechęcanie do podejmowania przez nas działań politycznych.

We wtorek 9 kwietnia, o godzinie 13:00 pod sądem na ulicy Młyńskiej 1 odbędzie się konferencja prasowa z udziałem osób szykanowanych przez "wymiar sprawiedliwości". Akcja odbędzie się w przeddzień kolejnej rozprawy za udział w Czarnym Proteście w 2016 roku i będzie miała charakter pikiety. Dołączcie do nas aby wyrazić swoją solidarność z represjonowanymi aktywistkami i aktywistami!

Wyraźmy sprzeciw dla tych praktyk!

Mamy prawo protestować, działać, angażować się w akcje polityczne!

Dość represji!

Źródło: rozbrat.org
 
Polska/Holandia: Wolność dla Radka!
Informacje - Krajowe
czwartek, 04 kwietnia 2019 15:17
Nasz kolega Radek, od 5 miesięcy przebywa w Holenderskim areszcie, oskarżony o próbę podpalenia ambasady. Grozi mu do 12 lat więzienia.

Radek, jak wielu pracowników na emigracji, od dawna zmagał się z wyzyskiem ze strony pracodawcy. Wyzysk, niesprawiedliwa płaca, nierozliczane nadgodziny, fatalne warunki mieszkaniowe – realia pracy na Zachodzie. Radek przez długi czas próbował rozwiązać problem w sposób mniej radykalny. Starał się nagłośnić sprawę, zainteresować media, wyegzekwować swoje prawa. Jednak bezskutecznie. W końcu zdecydował się na odważny krok. Udał się do Ambasady Polskiej w Hadze z kanistrem benzyny i zapalniczką. Poinformował o zamiarze podpalenia i poprosił o ewakuację osób. Jednak w rzeczywistości zapalniczka była celowo uszkodzona – wyciągnął z niej sprężynki, tak aby ostatecznie nie mogło dojść do wzniecenia ognia. Swoim zachowaniem chciał zwrócić uwagę na warunki, jakie agencje pracy „serwują” polskim pracownikom w Holandii. Zrobił to w swoim imieniu, jak również w imieniu wszystkich którzy tak jak on są uciskani przez machinę wyzysku.

Więcej…
 
<< Początek < Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Następna > Ostatnie >>

Strona 1 z 42