Wezwanie do solidarności: o sytuacji uwięzionych za EEC
Informacje - Krajowe
piątek, 26 października 2018 11:28
W poprzednim komunikacie zwróciliśmy uwagę na charakter zatrzymania dwójki anarchistów - staraliśmy się podkreślić, iż nie należy postrzegać ich jako ofiar opresji.

Informacje znajdujące się w tym tekście, są wskazówkami, które mogą przydać się każdemu z nas w podobnej, podbramkowej sytuacji - przygotować się do niej psychicznie.

O sytuacji jednego z zatrzymanych anarchistów poinformowaliśmy od razu - został osadzony w areszcie śledczym w Tarnowskich Górach. Od piątku do wtorku nie spożywał żadnych posiłków, ponieważ oficjalnie jeszcze nie znajdował się na kuchennej liście osadzonych zakładu.

Odwiedziny są kolejną okazją do podkreślenia, iż każdy z nas jest potencjalnym osadzonym, a to, co dla więźniów najważniejsze i mające podnieść na duchu, jest zdegradowane do urzędniczego formatu. Odwiedzający wraz ze swoimi osobistymi rzeczami musi również pozostawić przed spotkaniem z więźniem zegarek. W miejscu spotkania również nie ma zegara. Wizyta powinna trwać godzinę, trudno jednak oddać się rozmowie, gdy w podświadomości tykają wskazówki upływającego czasu, którego nie można kontrolować. Więzień nie może wybrać produktów z więziennej kantyny, nie może do niej podejść, przysługuje to jedynie odwiedzającemu, borykającemu się z długimi kolejkami i opieszałością sprzedawcy.

Anarchista przebywający w areszcie w Tarnowskich Górach ma szansę na przeniesienie do zakładu półotwartego. Niestety, istnieje duże prawdopodobieństwo iż będzie to zakład w Hrubieszowie, znajdujący się przy granicy z Ukrainą. Oddalenie od rodziny, czyli wykluczenie z możliwości widywania bliskich podczas odwiedzin, to częsta praktyka wykorzystywana w sytuacji więźniów skazanych za sprawy polityczne.

O pobycie drugiego z uwięzionych anarchistów dowiedzieliśmy po kilku dniach od Jego zatrzymania. Jest to zakład półotwarty w Wojkowicach i będzie w nim przebywał do 18 grudnia. To zbyt krótki okres czasu, by dostać zgodę na tymczasowe opuszczenie zakładu karnego - otrzymuje się je na podstawie rozpatrzenia podania, a decyzja zależy od ogólnej oceny zachowania więźnia.

Nasi towarzysze otrzymali już pierwsze listy, rozmawiali telefonicznie z rodziną i przyjaciółmi, ich ogólny stan jest dobry, a ich sytuacja na ten moment nie wymaga interwencji prawnika.

Chcielibyśmy, aby wszystkie więzienia spłonęły, a nasi towarzysze byli wolni. Na ten moment prosimy Was o wsparcie i organizowanie akcji solidarnościowych. Solidarność to broń, której nigdy się nie wyrzekniemy i na ten moment jest ona najlepszą formą walki i okazania wsparcia, o której na bieżąco będziemy informować naszych uwięzionych przyjaciół.

Wczoraj stanęliśmy z bannerem pod kamienicą na ulicy Mariackiej w Katowicach. Jest to właśnie ten sam budynek, z którego jednostka AT wyprowadziła zajmujących go w ramach protestu EEC 2015 aktywistów.

Kilkanaścioro z nich przyjęło wtedy warunkowe umorzenie postępowania karnego - jest ono równoznaczne z przyznaniem się do winy, w wyniku którego nie zostali skazani na żadną karę. Sześć osób nie przyjęło warunkowego umorzenia sprawy - na jedną osobę nałożono grzywnę ze względu na rentę inwalidzką, na pozostałych, prace społeczne. Dwie osoby podjęły prace społeczne, trzy nie.

To właśnie dla tej trójki wczoraj zapłonęły flary. Apelujemy o organizowanie podobnych akcji w swoich miastach. Mimo, iż jest to symboliczny gest, dla naszych uwięzionych przyjaciół znaczy bardzo wiele, ponieważ wspomniany wcześniej budynek nadal stoi pusty i niszczeje, a nasza wola wsparcia nie. Łączącym wszystkie bannery czy graffiti elementem może być podwójna grafika postaci w kominiarce, widniejąca na naszym banerze i symbolizująca uwięzionych.

Listy i kartki dla osadzonych można przesyłać na poniższy adres, zostaną one przekazane podczas widzenia z osobą odwiedzającą.

Piaskowy Smok

ul. Reymonta 20a

40-029 Katowice

(z dopiskiem Dwójka)

Wsparcie finansowe również jest bardzo istotne. Na ten moment zasilamy konta więzienne anarchistów, umożliwia im to np. kontakt z rodziną poprzez kupowanie kart telefonicznych. Staramy się również zgromadzić pieniądze, by przekazać je zatrzymanym już po wyjściu z więzień. Wpłat można dokonywać na konto:

32 1050 1386 1000 0091 2084 4742

W tytule przelewu ‘DWÓJKA’

W nazwie odbiorcy wpisujemy P. Sz.

27.10. w Łodzi odbędzie się pikieta solidarnościowa z uwięzionymi aktywistami. Więcej informacji tutaj.