Warszawa: Pikieta - solidarni z Ameerem!
Informacje - Krajowe
środa, 26 października 2016 09:32
Zapraszamy na pikietę: 26 października, 15:00
Warszawa, ul. Taborowa 33
(Urząd do Spraw Cudzoziemców)


Uwolnić Ameera Alkhawlany, doktoranta UJ i naszego przyjaciela!

Ameer jest blisko związany z Instytutem Nauk o Środowisku UJ, gdzie w zeszłym roku ukończył studia magisterskie na kierunku Ecology and Evolution, a w tym roku rozpoczął studia doktoranckie. Nasz kolega jest nie tylko zdolnym naukowcem, ale też bardzo przyjazną, szczerą i otwartą osobą, która - pochodząc z kraju ogarniętego wojną (Iraku)- naprawdę docenia możiwość życia w Polsce, współtworzenia polskiej nauki, poznawania naszego kraju i zawiązywania tutaj przyjaźni. Służby kraju, do którego nasz przyjaciel miał tak ciepły i pozytywny stosunek, wyrządziły mu jednak ogromną krzywdę.
Przed Światowymi Dniami Młodzieży, w momencie w którym Ameer starał się o przedłużenie zezwolenia na pobyt w Polsce, zaczęli go nękać funkcjonariusze ABW, za pomocą szantażu usiłujący zmusić go do współpracy, która sprowadzałaby się do inwigilacji środowisk imigranckich i muzułmańskich (Ameer jest ateistą), czyli, mówiąc wprost, do donosicielstwa. Ameer zdecydował, że nie chce wikłać się w działania polskich służb specjalnych i oświadczył, że nie podejmie współpracy. Wkrótce okazało się, że za posiadanie silnego kręgosłupa moralnego naszego przyjaciela czeka w Polsce najsurowsza kara. 3 października na wniosek ABW Ameer został aresztowany przez Straż Graniczną i przewieziony do sądu. Tam odbyło się zaskakująco krótkie posiedzenie, podczas którego sędzina nie miała dostępu do danych utajnionych przez ABW, pomimo to na wniosek Agencji wydała postanowienie o umieszczeniu naszego kolegi w areszcie, w ośrodku dla cudzoziemców w Przemyślu i o deportowaniu Ameera do Iraku.

W trakcie posiedzenia oraz przez pierwsze dni aresztu Ameer pozostawał bez jakiejkolwiek opieki prawnej (więc i możliwości obrony, która jest jednym z fundamentalnych praw człowieka), dopiero później zyskał adwokata, który złożył odwołania od obu decyzji: o deportacji i o areszcie. 20 i 21 października sąd wyższej instancji rozpatrywał odwołanie od decyzji o areszcie – podtrzymał uprzednią decyzję, podjętą ,,intuicyjnie" przez sąd rejonowy w obawie o próbę ucieczki z kraju, z którego wkrótce na wniosek tego samego sądu ma być deportowany. Tym samym skazał naszego kolegę na co najmniej 3-miesięczny areszt. Do dziś ani my, ani Ameer, ani jego obrońca nie mamy dostępu do rzekomych "zarzutów" ani podstaw prawnych całej zaistniałej sytuacji, ponieważ w dalszym ciągu nie zostały one odtajnione przez ABW. Czyżby dlatego, że nie istnieją?

Sytuacja Ameera nie jest odosobnionym przypadkiem i tylko od nas zależy, czy uda nam się powstrzymać bezkarność służb, które niewinnym osobom usiłują zniszczyć życie. Chociaż odwołanie od postanowienia o areszcie zostało oddalone, wciąż czekamy na rozpatrzenie drugiego odwołania, odnośnie deportacji Ameera. Tylko solidarną postawą jesteśmy w stanie wymóc na odpowiednich organach elementarną przyzwoitość. Dlatego zachęcamy Was do podpisywania petycji, wysyłania listów do Ameera, nagłaśniania sprawy, jak i uczestniczenia w kolejnych pikietach w różnych miastach polski.

Najbliższa pikieta odbędzie się w środę, 26 paździenika o godzinie 15:00 w Warszawie przy ulicy Taborowej 33 (Urząd do Spraw Cudzoziemców), gdzie wkrótce nastąpi rozpatrzenie odwołania od decyzji o deportacji Ameera. Gorąco zachęcamy Was do przyjścia i okazania solidarności! Więcej informacji na stronie: Solidarni z Ameerem.