Włochy: podsumowanie sytuacji anarchistów aresztowanych w toku „Operacji Ardire”
Dokumenty - Zagraniczne
poniedziałek, 24 marca 2014 11:14
13 czerwca 2012 roku, policyjna operacja o kryptonimie „Ardire doprowadziła do fali nalotów i aresztowania ośmiu towarzyszy we Włoszech (Katia, Sergio, Alessandro, Giuseppe, Paola, Giulia, Stefano, Elisa) oraz dwóch poza granicami tego kraju (Marco Camenisch, Gabriel Pombo da Silva – skazani odpowiednio na 23 i 29 lat pozbawienia wolności). Ósemka towarzyszy przebywa teraz [luty 2014] poza więzieniem, mimo ciążących na nich zarzutach z artykułów 280bis, 270bis i 302 prawa antyterrorystycznego (obejmują one m. innymi „działalność wywrotową oraz „podżeganie do popełnienia przestępstwa”). Od ubiegłego roku, nad sprawą pracuje dwóch prokuratorów. Dochodzenie początkowo sterowane przez prokuratora Comodi z Perugii, zostało częściowo przejęte przez oskarżyciela Pradella z Milanu.

Stefano i Elisa powinni opuścić areszt w sierpniu 2012 roku, lecz tak się nie stało – prokurator Comodi wystąpił z kolejnym nakazem aresztowania pod pretekstem „niebezpieczeństwa ucieczki z kraju”. Podczas wstępnej rozprawy we wrześniu 2012 roku, prokurator z Perugii zadeklarował „niekompetencję terytorialną”, dlatego do pracy nad sprawą przydzielono innego prokuratora z Milanu. W grudniu 2012, sąd kasacyjny rozszerzył oświadczenie dot. niekompetencji terytorialnej na Giuseppe, Sergio i Katie. Od tego momentu, dwaj prokuratorzy pracują oddzielnie: Katia, Sergio, Giuseppe, Stefano i Eslisa stali się częścią „mediolańskiego dochodzenia”, natomiast sprawą Alessandro, Paoli i Giuli nadal zajmuje się prokurator z Perugii. Jedyny wyjątek stanowi Alessandro, który jest przesłuchiwany przez obu prokuratorów jednocześnie (powody tej sytuacji nie są nam znane).

W lutym i marcu 2013, Paola i Giulia otrzymują areszt domowy, który dobiega końca bez dodatkowych restrykcji w dniu 13 czerwca, po dokładnie roku odsiadki. Tego samego dnia, otwierają się drzwi cel Alessandro i Giuseppe, jednakże towarzysze otrzymują surowe warunki zwolnienia: obejmujące zakaz przemieszczania się, obowiązek przebywania w rodzinnych domach oraz regularnego stawiania się na lokalnym komisariacie. Te same ograniczenia nałożono na Stefano i Elisę, których wypuszczono 7 września 2013, a także Sergia, zwolnionego 20 grudnia 2013.

Piątka towarzyszy (Alessandro, Giuseppe, Stefano, Elisa, Sergio), mierzy się obecnie z poważnymi restrykcjami. 17 stycznia 2014, po kilkukrotnym przesuwaniu terminu, w Perugii odbyło się wstępne przesłuchanie Alessandro, Paoli i Giuli, którzy jak się okazało nie będą sądzeni ramach artykułu 270bis! Niestety nadal obowiązują ich zarzuty dotyczące „spowodowania szkód materialnych w kontekście działań o charakterze terrorystycznym”. Najgorzej wygląda sytuacja Alessandro, na którym nadal ciążą restrykcje, gdyż jest przesłuchiwany także przez prokuratora z Mediolanu, który po ponad trzech latach nie zamknął jeszcze wstępnego dochodzenia.

Co do Marco i Gabriela, nie mamy wielu świeżych informacji. W ciągu półtora roku, Marco nie otrzymał żadnego nakazu aresztowania, a jego imię „tylko” widnieje w pierwotnym nakazie (wydanym w 2012). Natomiast w przypadku Gabriela, nigdy nie zapomniano o  jego „długu” wobec włoskiego wymiaru sprawiedliwości: jednakże ani Niemcy (gdzie został zatrzymany w trakcie operacji Ardire), ani Hiszpania dotychczas nie zezwoliły na jego ekstradycję do Włoch, mimo faktu, że włoska strona usilnie się tego domaga.

Elisa Di Bernardo


Źródło: grecjawogniu.info