Reklama
Poznań: Policjanci uznani za niewinnych, anarchista na ławie oskarżonych
Publicystyka - Krajowa
poniedziałek, 01 kwietnia 2019 00:00
Na początku marca prokuratura w Wągrowcu umorzyła śledztwo prowadzone przeciwko funkcjonariuszom z Poznania, którzy stosowali wobec mnie przemoc na komisariacie. Tym samym oczyściła ich z popełnionych przestępstw. Bez rzetelnego zbadania sprawy, bez szczególnego uzasadnienia, wpisując swe działanie w szereg bezkarnych działań aparatu represji.

Sprawa zatrzymania mnie we wrześniu zeszłego roku była już szczegółowo opisywana. Zostałem zatrzymany w nocy, gdy wracałem do domu. Powód? Miałem ukraść własny rower. Na wstępie zostałem siłą wrzucony do radiowozu i uderzony w twarz. Następnie przewieziono mnie na komisariat, gdzie poturbowano jeszcze bardziej, przetrzymywano w kajdankach i ochraniaczu na głowie. Ubliżano mi, szydzono z moich poglądów politycznych i działalności anarchistycznej. Zostałem wypuszczony dopiero przed południem, gdy prokurator przedstawił mi zarzut rzekomego znieważenia funkcjonariusza. Ot co, zostałem pobity i przetrzymywano mnie całą noc na komisariacie, a na koniec oskarżono o ubliżanie policji.

Więcej…
 
Szwajcaria, "Basel 18": Wszystkie jesteśmy współsprawcami!
Informacje - Zagraniczne
wtorek, 26 lutego 2019 07:39

W piątek 25. stycznia 2019, piętnaście z osiemnastu osób oskarżonych w sprawie “Basel18” zostało uznanych za winne współudziału w uszkodzeniu mienia, naruszenia nietykalności cielesnej, naruszenia porządku publicznego, wielokrotnych groźbach i przemocy wobec funkcjonariuszy/-ek i urzędników/-czek państwowych oraz złamaniu przepisów drogowych. Absurdalne kary sięgają od 20 miesięcy w zawieszeniu na 2 lata do 27 miesięcy (bez zawieszenia) - troje prawników/-czek sądu karnego miasta Basel sumiennie dostosowało się do wytycznych prokuratury. W dodatku niektóre z osób dostały dwustufrankowe mandaty przez zakaz zakrywania twarzy i inne mandaty za znieważenie, wykroczenia przeciwko ustawy dotyczącej broni, naruszenie miru domowego i utrudnianie działania urzędnikom/-czkom.

Wysokie kary wydają się jeszcze bardziej absurdalne jeśli wziąć pod uwagę fakt, że sąd wiele z zarzutów prokuratury (jak próby uszkodzenia ciała czy zakłócenia porządku drogowego) uznał za bezpodstawne. Przyczyniła się do nich głównie sporna definicja współudziału – wg której wszyscy/wszystkie sprawcy/-czynie miałyby w tym samym stopniu być winne wszystkich wykroczeń – której kurczowo trzymał się sąd i którą się kierował. Mimo że żadnej z osób oskarżonych nie udowodniono udziału w konkretnych wykroczeniach. I mimo że zeznania świadków oskarżenia nie zostały uznane przez sąd za wiarygodne. Brakowało też dowodów na rzekomy współudział. Nie zważając na to sąd był zdania, że z wyrządzonych szkód materialnych i dostępnych nagrań wideo jasno wynika, że chodzi o jednorodną grupę, która od początku miała na celu zniszczyć mienie i – w przypadku interwencji policji – zaatakować funkcjonariuszy. Z tego powodu, według sądu, nie było potrzeby udowadniania konkretnym osobom popełnienia konkretnego wykroczenia. Ponieważ wszystkie osoby, które brały udział w pochodzie, przez samo uczestnictwo w nim i, również nieudowodnione, ideologiczne poparcie dla zarzucanych wykroczeń, były winne.

Więcej…
 
Polska jako kraj „wolny od tortur”..
Publicystyka - Krajowa
środa, 13 lutego 2019 11:43

Przez ostatni rok, odkąd jako Anarchistyczny Czarny Krzyż zaczełyśmy/liśmy wydawać biuletyn Bez Krat, wiele uwagi poświęcamy torturom, osobom które ich doświadczają, oraz instytucjom i państwom, które je stosują. Nawołujemy do okazywania solidarności, sprzeciwianiu się takim praktykom. Wiele z opisywanym przez nas sytuacji ma lub miało miejsce za granicą. Czy jednak mamy świadomość tego, co dzieje się na naszym podwórku? W ciągu ostatnich dwóch-trzech lat temat ten stał się bardziej widoczny za sprawą coraz liczniej publikowanych i rozpowszechnianych informacji, głównie skupiających się na przemocy policyjnej. Przemoc policyjna to fakt, niezaprzeczalny fakt. Ale, jak pokażemy, to niestety nie jest jedyny problem, z jakim musimy się zmierzyć. Poniższy tekst ma na celu przybliżenie Wam tego problemu, i spojrzenie na niego z kilku perspektyw.

Tekst jest wstępem do głębszej analizy tortur z perspektywy anarchistycznej, którą kontynuować będziemy w kolejnym numerze biuletynu Bez Krat.


Dlaczego w polsce „nie ma tortur”?


Pytanie to, jak z pewnością zauważyłaś/eś jest przewrotne. Czy rzeczywiście w polsce nie ma tortur? A co ze wszystkimi wspomnianymi przypadkami pobić i zabójstw, których dopuszczają się służby? Co z wymuszaniem zeznań? W polsce tortury istnieją w rzeczywistości, ale nie istnieją w sferze dokumentów i prawa. Mówiąc wprost – w tym kraju istnieje tylko jeden dokument, a dokładnie paragraf, odnoszący się do tego tematu, czyli art. 40 konstytucji: „Nikt nie może być poddany torturom ani okrutnemu, nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu i karaniu. Zakazuje się stosowania kar cielesnych”. Nie ma o tym jednak jakiejkolwiek wzmianki w kodeksie karnym, ustawie o policji, czy jakiejkolwiek innej. Tym samym nie istnieje żadna „państwowa” definicja tortur, nie jest określone czym one są, ani tym bardziej – jakie konsekwencje mogą być wyciągnięte wobec osób je stosujących. Oczywiście nie mówimy tu międzynarodowych porozumieniach, kartach praw człowieka, itp. Mówimy o dokumentach, które mają w tym kraju moc.

Więcej…
 
Czy jest na sali legal-team? Komentarz ws wydarzeń z Katowic 2018
Informacje - Krajowe
niedziela, 10 lutego 2019 09:17
Już za tydzień, 18 lutego o godz. 14:00 w sądzie rejonowym Katowice-Zachód (sala nr 106)  odbędzie się pierwsze posiedzenie w sprawie trzech osób zatrzymanych w trakcie "Marszu dla Klimatu".

Wzywamy wszystkie i wszystkich was do okazywania solidarności, zapraszamy do organizowania akcji, wywieszania banerów, inicjowania działań. Pokażmy naszym kolegom, że nie są sami!

Poniżej zamieszczamy komentarz od warszawskiego ACK, dotyczący wydarzeń z Katowic.

Czy jest na sali legal-team?

Komentarz ws wydarzeń z Katowic 2018. O potrzebie tworzenia grup antyrepresyjnych

Czy służby szykowały się na „katowicki Hamburg”? Czy chciały, podobnie jak w Niemczech w 2017, zniszczyć narrację protestujących, pokazując ich/je jako zadymiarzy i agresorki? Nie jest to wykluczone, a nawet prawdopodobne, biorąc pod uwagę na jak szeroką skalę zakrojone były przygotowania.


Już na miesiąc przed katowickim COPem w mediach społecznościowych pojawiły się pewne niepokojące relacje osób związanych z ruchami wolnościowymi i ekologicznymi. Kilka osób podzieliło się informacjami o dziwnych komentarzach, które padły pod ich adresem w trakcie policyjnej rutynowej kontroli na ulicy. Scenariusz zwykle wyglądał podobnie: funkcjonariusze policji prosili o wylegitymowanie się, wrzucali dane na tak zwany „bęben” czyli przez krótkofalówki sprawdzali dane osoby, a potem – ku zdziwieniu osób kontrolowanych – rzucali żarcikami w stylu „Co? Jakieś zarzuty za katowice się dostało?”. Niby nic, gdyby nie fakt, że te „katowice” jeszcze się nie odbyły. Nie jest zaskakującym, że przed ważnymi międzynarodowymi wydarzeniami służby podkręcają swoje działania i tworzą „czarne listy”. Zaskakującym jest, że mając tego świadomość, nie zawsze bierzemy to wszystko na poważnie.
Więcej…
 
Moskwa: aktualizacja informacji o zatrzymaniach i torturach
Informacje - Zagraniczne
niedziela, 10 lutego 2019 09:04

 

Kolejna* fala represji w rosji zaczęła się 1 lutego w Moskwie. Przeszukano mieszkania wielu aktywistów i aktywistek, kilka osób zostało zatrzymanych.


Rano 1 lutego funkcjonariusze przeszukali mieszkanie, w którym znajdowali się aktywiści ruchu lokatorskiego (broniący mieszkania przed brutalnym kamienicznikiem), a także mieszkanie domniemanych uczestników grupy “Narodnaja samooborona”. Kilka osób zostało zatrzymanych.

Większość z osób została wypuszczona. Funkcjonariuszy interesował najbardziej anarchista Azat Mifchatow, którego próbowali oskarżyć o przygotowywanie ładunków wybuchowych.

Poniżej przedstawiamy co warto wiedzieć na temat tej sprawy oraz to jak działają służby rosyjskie (uwaga, w tekście pojawią się opisy tortur stosowanych przez funkcjonariuszy fsb- służby bezpieczeństwa federacji rosyjskiej).

Więcej…
 
Wiedeń: Dwóch kurdyjskich aktywistów rozpoczęło strajk głodowy
Informacje - Zagraniczne
poniedziałek, 04 lutego 2019 13:10

W piątek 1 lutego społeczność kurdyjska w Austrii zebrała się na dworcu kolejowym Westbahnhof i przyłączyła do marszu zorganizowanego przez Kurdyjskie Centrum Społeczeństwa Demokratycznego.

Demonstranci skandowali m.in.: "Niech żyje lider Apo", "Wolność dla więźniów politycznych". Następnie dwóch kurdyjskich działaczy, Şivan Ağaoğlu i Sultan Yigit, ogłosiło początek ich strajku głodowego, na który zdecydowali się, by zaprotestować przeciwko izolacji Abdullaha Ocalana oraz innych więzionych, na przykład Leyli Guven. Sivan i Sultan chcą też zwrócić uwagę Europy na agresję turecką wobec Kurdów i brak wsparcia dla ich walki z tzw. Państwem Islamskim.

Przyjaciółka Sivana napisała tekst o jego działalności i represjach, które spotkały go w przeszłości i spotykają nadal. Wraz z nią apelujemy o Wasze zainteresowanie losem Sivana i Sultana oraz wszystkich osób walczących o wolność w Rożawie, represjonowanych, odbywających karę więzienia, torturowanych, zabijanych z powodu swoich przekonań i prowadzonej walki.

Więcej…
 
<< Początek < Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Następna > Ostatnie >>

Strona 2 z 104